Co z tymi uproszczeniami ?
Podobno do końca 2014 r. ma powstać projekt kodeksu urbanistyczno-budowlanego, który będzie regulował cały proces inwestycyjno-budowlany. W zamyśle twórców ma uprościć proces budowlany i uporządkować politykę przestrzenną w gminach. Jak będzie zobaczymy – bo często Państwo chcąc upraszczać tylko komplikuje.
W kodeksie przewidziano wzrost roli studium uwarunkowań w gminie które podzieli tereny na : zabudowany, przeznaczony pod nową zabudowę i o ograniczonej zabudowie.
Gminy miałyby obowiązek wyposażania terenów przeznaczonych pod budownictwo mieszkaniowe w niezbędną infrastrukturę techniczną ( wodociągi czy gazociągi ).
I tu może być problem – bo dotychczas gminy uchwalały plan zagospodarowania ( i podłączały niezbędną infrastrukturę ) dopiero wtedy gdy im się to opłacało – gdy miały pewność, że na danym terenie jest odpowiednia ilość inwestorów/ mieszkańców. Tak więc najpierw inwestorzy występowali o decyzję o warunkach zabudowy. Jeśli gmina widziała, że na danym terenie coś zaczyna się dziać ( jest duża ilość wydanych decyzji o warunkach zabudowy ) – zaczęła uchwalać plan zagospodarowania.
Czyli zupełnie inaczej niż to miał w zamyśle ustawodawca.
Kodeks zakłada obowiązek zapewnienia podstawowej infrastruktury, gdy gmina uchwali plan zagospodarowania.
Tu też może być problem bo pieniądze z opłat : planistycznej czy adiacenckiej mogą nie wystarczyć na tego typu inwestycje. A że nie ma obowiązku uchwalania planów ( choć taki obowiązek miałyby gminy mieszące się na terenach przeznaczonych pod nową zabudowę ) – toteż gminy zapewne nie będę się paliły ( jak dotychczas ) z ich uchwalaniem.
W kodeksie ma również znaleźć się zapis o rezygnacji z decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Proponuje się, by w ramach jednego postępowania o pozwolenie na budowę załatwiano wszystkie uzgodnienia, które dzisiaj toczą się w formie odrębnych postępowań a także zastosowanie domniemanej ( milczącej ) zgody budowlanej, tzw. zgłoszeniem ( przy braku sprzeciwu urzędników inwestor mógłby rozpocząć budowę ).
Planuje się utworzenie Krajowego Rejestru Budowlanego, w którym znalazłyby się podstawowe informacje dotyczące sytuacji prawnej i przestrzennej działek, w szczególności na jaki cel są one przeznaczone, czy i jak mogą być zabudowane, jakie wydano w tych sprawach rozstrzygnięcia administracyjne.
W zamyśle urzędników nowy kodeks ma kłaść nacisk na uzupełnienie istniejącej zabudowy w granicach obszarów zabudowanych zamiast rozsiewania budynków i osiedli na kolejne podmiejskie pola. Wychodzi na to, że urzędnicy będą wiedzieć lepiej gdzie powinniśmy mieszkać.
Jak wyjdzie – zobaczymy. Bo często okazywało się, że życie sobie a przepisy sobie…
ODBIERZ DARMOWĄ WIEDZĘ O INWESTOWANIU W NIERUCHOMOŚCI !
- Published in Artykuły
Nieruchomości – co nas czeka w ciagu 20 lat…
Gdzie, w co i jak – czyli co nas czeka w ciagu 20 lat

Inwestowanie staje się dziś koniecznością.
Ci którzy tego nie robią – a jest ich znaczna ilość, będą mieli kłopot. Nie dość że tak duży odsetek rodaków tego nie robi to jeszcze z roku na rok mamy statystycznie więcej długów( na jednego Polaka przypada ok. 29.000 zł długów – tych publicznych jak i przeterminowanych prywatnych ).
To prawie tyle ile roczny dochód z pensji Polaka zarabiającego średnią krajową. Czyli statystycznie nie powinniśmy w tym roku pić, jeść ani mieć żadnych innych wydatków żeby móc spłacić dług.
Gdyby nawet policzyć przeciętne oszczędności, które statystyczny Polak posiada ( ok. 14 tys. zł – 5 krotnie mniej niż przeciętny obywatel UE ) to i tak nie starczyłyby na spłacenie długów.
Nie piszę tego by straszyć, ale raczej żeby pokazać, jakie skutki może to spowodować.
Przeciętny Polak inwestuje 2 razy mniej niż Do 2035 r. miasta stracą 20 % mieszkańców .
Ci, którzy jednak inwestują/ oszczędzają – w instrumenty, które nie pozwalają nawet na zachowanie siły nabywczej pieniądza – głównie lokaty bankowe ( inflacja ).
Wynika to z wielu powodów m.in. z braku wiedzy finansowej, której w szkołach próżno szukać.
I w tym obszarze działa zasada pareto – tylko 20 % osób zbiera 80 efektów, pozostałem 80 % zbiera 20 % efektów.
Pytanie : w której grupie się znajdujesz lub chcesz się znaleźć…
Z drugiej strony robione co roku badania pokazują- że Polacy najchętniej inwestowaliby w nieruchomości ( ok. 40-50 % respondentów ) – które uważają za najlepszą inwestycję.
Który rodzaj nieruchomości może przynieść najlepsze efekty, w jaki sposób i gdzie inwestować ?
W co i w jaki sposób
Grając wielokrotnie w obie części gry Cashflow której autorem jest Robert Kiyosaki ( polecam dla poznania swoich zachowań inwestycyjnych ) doszedłem do pewnego wniosku obserwując zachowania innych graczy ( obserwacja zachowań inwestycyjnych innych graczy jest równie cenna ).
Widzę w tym analogię do zachowań w prawdziwym życiu.
Otóż większość graczy starała się zebrać potrzebną gotówkę ( często dużą ) do zainwestowania w nieruchomość mieszkaniową na wynajem ( zgodnie z radą, że należy inwestować w przepływ pieniężny ). Niestety ten sposób nie sprawdzał się zbyt dobrze – ponieważ zanim gracz zgromadził odpowiednią sumę to po drodze „ dopadały go „ zazwyczaj nieprzewidziane wydatki lub ktoś inny uprzedzał transakcję ( podobnie jak w życiu J ).
Ja stosowałem inną taktykę – niewielką kwotę inwestowałem w niewielką transakcję ( zazwyczaj nieruchomość gruntową ponieważ to ten rodzaj nieruchomości daje największe zyski tego typu ) która dawała duży zysk kapitałowy w pewnym czasie. Dzięki temu mogłem zgromadzisz stosunkowo szybko potrzebną gotówkę na reinwestowanie jej w nieruchomości zabudowane, która dawały przepływ pieniężny. I w ten sposób najczęściej „ udawało mi się „ wejść na szybki tor i ostatecznie osiągnąć cel i zwycięstwo ( rozumiem je raczej jako zwycięstwo nad samym sobą i swoimi nawykami niż nad innymi ).
Dlatego i Tobie polecam takie podejście – o wiele szybciej i mniejszymi pieniędzmi zbudujesz wolność finansową lub majątek. A jednym z lepszych sposobów ( i to nie tylko moje zdanie ale i innych osób z branży inwestujących zawodowo w nieruchomości ) który to umożliwi jest zastosowanie dźwigni i użycie pieniędzy innych ( jeśli chcesz się dowiedzieć jak to robię zapisz się na mój darmowy kurs )
Gdzie
W Polsce zauważalny jest trend migracji ludności z miast na tereny podmiejskie – osiedlania się poza granicami administracyjnymi miasta – na terenach podmiejskich niektórych miast liczba ludności wzrośnie o 40 % !
W związku z tym wzroście popyt na grunty i domy zlokalizowane właśnie w tych okolicach. A jednocześnie spadnie popyt na mieszkania w miastach – co może skutkować większym problemem ze znalezieniem najemców lub trudnością ze sprzedażą nieruchomości.
Jeśli więc planujesz inwestycję w mieszkanie to najlepiej w jednym z tych miast ( Warszawa, Kraków i Olsztyn lub stolicach niektórych województw ), w których liczba mieszkańców wzrośnie. A jeśli chodzi o grunty to najlepszą inwestycją będę te dobrze skomunikowane i atrakcyjnie położone blisko dużych miast wojewódzkich.
ODBIERZ DARMOWĄ WIEDZĘ O INWESTOWANIU W NIERUCHOMOŚCI !- Published in Artykuły
Spotkania z ludźmi sukcesu…
Spotkania z ludźmi sukcesu
“Pamiętaj, że błyskawiczny sukces wymaga zazwyczaj piętnastu lat przygotowań.”
W weekend wybrałem się do Warszawy na kilka spotkań.
Lubię takie wyjazdy – bo z reguły po spotkaniach z ciekawymi ludźmi rodzą się nowe możliwości biznesowe i nowe znajomości.
Tak też było i tym razem.
Okazuje się, że świat się kurczy, bo spotkałem przez przypadek 5 znajomych w różnych miejscach Warszawy.

Moim rozmówcą był Jan Fijor – milioner, przedsiębiorca, podróżnik, dziennikarz. Obecnie prowadzi firmę Fijorr Publishing Company oraz Uczelnię ASBIRO ( razem z Kamilem Cebulskim ).
To niesamowity człowiek z bogatym doświadczeniem, od którego bardzo dużo można się nauczyć.
Podzielił się ze mną swoją ogromną wiedzą.
Najważniejsze zdanie które utkwiło mi w głowie które wypowiedział to :
„ Są tylko 2 wartości od których wszystko inne pochodzi : pierwsza to ziemia, a druga to praca. „
Sam Jan Fijor jest inwestorem – inwestuje w grunty ( i nie tylko ). Dowiedziałem się przy okazji jak enna jest ziemia nawet w takich małych krajach jak Nikaragua – 20 tys USD/ ha.
Mój rozmówca pozytywnie ocenił system ratalnego nabywania gruntów bez udziału banków ( współfinansowanie przez właściciela ), które uważa podobnie jak ja za instytucje które robią więcej szkody niż pożytku.
Rozmawialiśmy o austriackiej szkole ekonomii, o indolencji urzędniczej i pomysłach na ulepszenie świata, o planach napisania książki o inwestowaniu. I o tym, że nie trzeba wyjeżdżać za granicę żeby osiągnąć sukces.
A także o micie dochodu pasywnego i wolności finansowej – które wbrew schematom nie polegają na nic nierobieniu ale na działaniu i ciężkiej pracy.
Otrzymałem propozycję bycia wykładowcą w szkole ASBIRO a także współautorstwa planowanej książki oraz nagrania wywiadów ( i osobiste dedykacje na książkach których jest autorem ).
Oba te zaproszenia są dla mnie dużym wyróżnieniem.
Po tych spotkaniach nasunęły mi się spostrzeżenia.
Wszyscy, którzy dużo osiągnęli zaczynali od sprzedaży i są przedsiębiorcami.
Mało tego często się znają, promują, współpracują.
Chcą być wśród ludzi którzy odnieśli sukces i nimi się otaczają ( jednocześnie pomagając tym którzy chcą go osiągnąć ).
Tacy ludzie nigdy nie cierpią na brak zajęć. A jeśli nawet coś im w życiu nie wyjdzie ( zdarza się to każdemu – a u ludzi sukcesu jest to stan przejściowy ) to dzięki kontaktom i możliwościom są w stanie bardzo szybko wrócić na szczyt.
Jeśli znasz takie osoby i masz do nich dostęp – masz dostęp właściwie do każdego w Polsce.
Jeśli odniesiesz sukces – inni ludzie sukcesu sami Cię znajdą ( tak samo jak okazje i możliwości biznesowe ) a wtedy zawsze będziesz miał co robić.
- Published in Artykuły
Jak inwestować bez ryzyka dzięki cyklom koniunkturalnym…
Jak inwestować bez ryzyka dzięki cyklom koniunkturalnym…
Zainspirowany postanowiłem przygotować analizę dotyczącą ciekawego podejścia do inwestowania, które nawet laikowi da możliwość inwestowania praktycznie bez ryzyka. Nie znalazłem podobnego zestawienia na rynku polskim a myślę, że można wysnuć z niego ciekawe wnioski.
Ostatnio miałem okazję zapoznać się z ciekawą pozycją którą być może znasz – „ Jak inwestować w złoto i srebro „ Mike Maloney ( doradcy Roberta Kiyosakiego ).
Co ciekawe książka w książka nie dotyczy wyłącznie inwestowania w te kruszce, ale w dużej mierze nieruchomości i podejścia do inwestowania, z którym nie spotkałem się jeszcze w Polsce.
Tak więc, nie będę pisał o złocie i srebrze a o nieruchomościach – choć nie da się uniknąć wspomnienia o tych metalach. Polecam Tobie lekturę tej pozycji żebyś lepiej mógł zrozumieć ten sposób inwestowania a przede wszystkim poznać historię i prognozy na przyszłość.
Nie zagłębiając się w szczegóły – autor zwraca uwagę, że na świecie występują cykle ( porównał je do wahadła zegara ). Wahadło wychyla się w skrajne pozycje po czym wraca do pierwotnej pozycji. I właśnie na tym fakcie możesz całkiem nieźle zarobić i stać się bardzo bogatym człowiekiem – i to bez potrzeby posiadania dużej gotówki ( pamiętasz – najbogatszy inwestor świata Warren Buffet nie miął milionów kiedy zaczynał a dzisiaj jest miliarderem ).
Jeśli będziesz podążał za cyklami ( a nie przeciwko nim ) możesz osiągnąć wspaniałe rezultaty.
Porównałem na przestrzeni ok. 20 ostatnich lat jak kształtowały się ceny/wartości WIG, mieszkań i gruntów w porównaniu do ceny uncji złota.
Dlaczego do złota a nie do złotówki czy innej waluty ?
Ponieważ dzisiejsze środki płatnicze są pieniądzem fiducjarnym tworzonym z powietrza i takie porównanie nie miałoby sensu. Złoto pokazuje prawdziwą siłę nabywczą.
Na rys nr 1. Znajdziesz porównanie WIG 20 do ceny uncji złota. Wskaźnik otrzymujemy po podzieleniu WIG przez cenę złota. Jak widzisz występują tu cykle, o których wspominałem, co widać po zmieniającym się wskaźniku.
|
Rok |
Wskaźnik |
WIG20 |
Cena złota |
| 1992 | 2,86528206567499 | 1020,9 | 356,3 |
| 1993 | 2,93368320610687 | 1229,8 | 419,2 |
| 1994 | 1,78623718887262 | 732 | 409,8 |
| 1995 | 2,05134854771784 | 791 | 385,6 |
| 1996 | 3,92006525285481 | 1441,8 | 367,8 |
| 1997 | 5,14958448753463 | 1487,2 | 288,8 |
| 1998 | 4,30972222222222 | 1241,2 | 288 |
| 1999 | 6,22121739130435 | 1788,6 | 287,5 |
| 2000 | 6,67348888480617 | 1816,19 | 272,15 |
| 2001 | 4,33562970936491 | 1208,34 | 278,7 |
| 2002 | 3,39094317854053 | 1175,64 | 346,7 |
| 2003 | 3,7946962391514 | 1574,04 | 414,8 |
| 2004 | 4,30185408667032 | 1960,57 | 455,75 |
| 2005 | 5,58173026384947 | 2654,95 | 475,65 |
| 2006 | 5,16342920006286 | 3285,49 | 636,3 |
| 2007 | 4,14791166586654 | 3456,04 | 833,2 |
| 2008 | 2,03309099170737 | 1789,73 | 880,3 |
| 2009 | 2,1784952120383 | 2388,72 | 1096,5 |
| 2010 | 1,93033905458638 | 2744,17 | 1421,6 |
| 2011 | 1,37784631200206 | 2144,48 | 1556,4 |
| 2012 | 1,55227163461538 | 2582,98 | 1664 |
| 2013 | 1,99168809622563 | 2400,98 | 1205,5 |
I tu ciekawy wniosek. Zauważ, że w 2013 r. wskaźnik osiągnął prawie poziom z roku 1994-1995. Innymi słowy gdybyś w 1994 roku kupił WIG i trzymał do 2013 r. to nic nie zarobiłeś pomimo tego, że jego wartość 3-krotnie się zwiększyła !
Jak to możliwe ?
I tu dotykamy istoty tematu. Wydaje się, że zarobiłeś 300 % ( bo gdybyś sprzedał miałbyś więcej banknotów ). Ale pamiętaj że za te banknoty nie mógłbyś kupić 3 razy więcej złota dlatego że złoto podrożało ( wskaźnik ). Złota mógłbyś kupić tyle samo co w 1994 r.
Banknoty można drukować – co powoduje inflację. Złota nie – ma prawdziwą wartość. Inflacją jednak można łatwo manipulować.
Powinieneś zwracać większą uwagę na inny wskaźnik – podaż pieniądza.
Tak więc cena złota pokazuje prawdziwą wartość dobra ( np. WIG, nieruchomości itp. ) Pokazuje jak się zachowują i czy są przewartościowane czy niedowartościowane. I jeśli będziesz obserwował wskaźnik – będziesz wiedział kiedy dane dobro jest przewartościowane i należy je sprzedać/ zamienić na inne ( w tym wypadku złoto na WIG lub WIG na złoto ). Dzięki temu będzie zarabiał naprawdę a nie na papierze.
Podobnie rzecz się ma jeśli porównamy ceny mieszkań i cenę uncji złota – Rys. nr 2
|
Rok |
Wskaźnik |
Cena m2 |
Cena złota |
| 1992 | 1,39910188043783 | 498,5 | 356,3 |
| 1993 | 1,51479007633588 | 635 | 419,2 |
| 1994 | 1,83016105417277 | 750 | 409,8 |
| 1995 | 2,23029045643154 | 860 | 385,6 |
| 1996 | 2,71886895051659 | 1 000,00 | 367,8 |
| 1997 | 4,50138504155125 | 1 300,00 | 288,8 |
| 1998 | 5,76388888888889 | 1 660,00 | 288 |
| 1999 | 6,81739130434783 | 1 960,00 | 287,5 |
| 2000 | 8,24912731949293 | 2 245,00 | 272,15 |
| 2001 | 8,43200574094008 | 2 350,00 | 278,7 |
| 2002 | 6,92241130660513 | 2 400,00 | 346,7 |
| 2003 | 4,99276759884282 | 2 071,00 | 414,8 |
| 2004 | 5,29237520570488 | 2 412,00 | 455,75 |
| 2005 | 5,26647745190792 | 2 505,00 | 475,65 |
| 2006 | 4,02325946880402 | 2 560,00 | 636,3 |
| 2007 | 3,22011521843495 | 2 683,00 | 833,2 |
| 2008 | 3,37384982392366 | 2 970,00 | 880,3 |
| 2009 | 3,55221158230734 | 3 895,00 | 1096,5 |
| 2010 | 3,07540799099606 | 4 372,00 | 1421,6 |
| 2011 | 2,43960421485479 | 3 797,00 | 1556,4 |
| 2012 | 2,48197115384615 | 4 130,00 | 1664 |
| 2013 | 3,33886354209871 | 4 025,00 | 1205,5 |
Zauważ że wskaźnik praktycznie nie zmienił przez ostatnie 6 lat ( 2007 – 2013 ) pomimo tego że cena m2 wzrosła w tym czasie o 50 % ! Wydawałoby się, że zarobiłeś 50 % w 6 lat ale uwzględniając inflację ( a lepiej podaż pieniądza ) okazuje się że może kupić tyle samo złota za m2 w 2013 co w 2007 r.
Oficjalna inflacja w tym okresie osiągnęła poziom ok. 22 % a jak widzisz prawdziwa to 50 % !
Oznacza to, że Państwo ukryło przed Tobą to, że wprowadziło do obiegu więcej środków pieniężnych niż CI podało ( poprzez komunikat o inflacji ). Inaczej mówiąc po cichu siłą nabywcza Twoich pieniędzy została zmniejszona ponad 2 razy.
Prawdziwej inflacji nikt nie podaje – możesz ją zobaczyć dopiero kiedy porównasz złoto do ceny nieruchomości ( w tym przypadku ) .
Czasem nawet pomimo wzrostu cen możesz tracić. Jeśli inwestujesz zgodnie z cyklami i obserwujesz wskaźnik, wiesz kiedy zamienić np. złoto na mieszkanie żeby na tym zarobić. Możesz kupić więcej m2 za tą samą ilość złota i dzięki temu szybko zbudować majątek.
Ale najciekawsza rzecz dotyczy porównania ziemi i złota – Rys nr. 3.
|
Rok |
Wskaźnik |
Cena ha |
Cena Złota |
| 1992 | 1,40331181588549 | 500 | 356,3 |
| 1993 | 2,62404580152672 | 1100 | 419,2 |
| 1994 | 3,34309419228892 | 1370 | 409,8 |
| 1995 | 3,86670124481328 | 1491 | 385,6 |
| 1996 | 5,09516041326808 | 1874 | 367,8 |
| 1997 | 8,46260387811634 | 2444 | 288,8 |
| 1998 | 10,5833333333333 | 3048 | 288 |
| 1999 | 12,8139130434783 | 3684 | 287,5 |
| 2000 | 13,058974830057 | 3554 | 272,15 |
| 2001 | 12,2497308934338 | 3414 | 278,7 |
| 2002 | 9,91635419671186 | 3438 | 346,7 |
| 2003 | 9,00675024108004 | 3736 | 414,8 |
| 2004 | 10,273176083379 | 4682 | 455,75 |
| 2005 | 11,7880794701987 | 5607 | 475,65 |
| 2006 | 11,5888731730316 | 7374 | 636,3 |
| 2007 | 11,7294767162746 | 9773 | 833,2 |
| 2008 | 14,245143701011 | 12540 | 880,3 |
| 2009 | 13,6215230278158 | 14936 | 1096,5 |
| 2010 | 10,7491558806978 | 15281 | 1421,6 |
| 2011 | 11,0286558725263 | 17165 | 1556,4 |
| 2012 | 11,5913461538462 | 19288 | 1664 |
| 2013 | 18,094566569888 | 21813 | 1205,5 |
Jak zauważysz rysunek ten różni się od poprzednich.
Zauważyłeś różnice ?
Zobacz, że wskaźnik praktycznie cały czas wzrasta ( w długim okresie ). Nie występują tu takie cykle jak w poprzednich porównaniach. Pomimo tego, że wartość złota rośnie – wartość ziemi rośnie szybciej. Inaczej mówiąc – możesz kupić coraz mniej ziemi za tą samą ilość złota. Dlatego twierdzę, że coraz mniej osób będzie na nią stać. W przypadku innych dóbr np. WIG, mieszkań ( poprzednie porównania ) występują cykle ( pamiętasz – wahadło zegara ). Duże znaczenie ma, kiedy zainwestowałeś i w co.
Przy ziemi nie dość, że praktycznie nic nie ryzykujesz to jeszcze zarabiasz więcej niż wzrost wartości złota. Nie ma znaczenia, kiedy zainwestowałeś, bo i tak cena wyrażona w złocie rośnie.
Strategię tę może zastosować każdy – jest prosta, nie wymaga znajomości i wiedzy giełdy, inwestowania.
- Published in Artykuły
Rynek rekinów….

Grunty drożeją. To wiadomo nie od dziś.
Za ostatnie 10 lat średnioroczny zysk tylko z upływu czasu to 17 %.
Najlepiej sprzedają się grunty o niskiej jakości i w pobliżu dużych miast ( 50-60 km od aglomeracji. ), które łatwo przekształcić na tereny budowlane (tutaj najnowszy artykuł na ten temat )
Tam grunty rolne kosztują nawet 200 tys zł/ ha.
Ostatnio rozmawiałem z człowiek który zawodowo zajmuje się obrotem gruntami na ogromną skale.
Sprzedał ich bardzo dużo bo ok. 30.000 ha.
I wiesz co mi powiedział ?
Że przy dużych areałach ( kilkadziesiąt ha i więcej ) to nie kupujący ale sprzedający jest decydentem.
To sprzedający wybiera komu sprzeda i na jakich warunkach.
Zanim jeszcze dojdzie do rozmów sprzedający często życzy sobie pełne informacje o kupującym, jego pomyśle a nawet potwierdzenie, że dysponuje odpowiednią kwotą na zakup ( np. wyciąg z konta bankowego ).
A kupujący ma szczątkowe informacje o sprzedającym czy gruncie czy nawet w ogóle nie wie gdzie dokładnie leży grunt, jakiej jest klasy….
Bo to rynek sprzedającego. Z wielu powodów m.in. gruntów jest ograniczona ilość, szczególnie tych w dużym areale.
Często nawet nie będziesz miał dostępu do takich transakcji ( pomijając potrzebną gotówkę – często wielomilionową).
Bo dostęp do nich można otrzymać z polecenia ( ja mam do nich dostęp zobacz przykłady ).
I jeśli nie spodobasz się lub Twój pomysł nici z transakcji.
Nie ważne nawet że masz pieniądze.
A jeśli nawet Ci się uda to czasem z góry będziesz miał narzucony pomysł który możesz realizować na tym gruncie ( dzierżawa ).
Bo taki rynek to rynek rekinów. Ludzi z pieniędzmi, kontaktami, dostępem do specjalistów i pomysłami które chcą realizować.
Jeśli jesteś więc początkujący lub nawet masz doświadczenie ale brak CI któregoś z tych elementów – to lepiej szukaj mniejszych transakcji ( i szukaj dobrego sposobu finansowania ). I rób to systemowo – nie jednorazowo.
A jeśli brak CI wiedzy, przykładów i chcesz zobaczyć jak robią to inni ( z dużym doświadczeniem ) to przyjedź tutaj.
Tam dowiesz się wszystkiego co powinieneś wiedzieć, żeby rozpocząć.











