Podejmowanie decyzji – czyli jak to robił Nikodem Dyzma…
Ostatnio spotkałem się z moim znajomym który zajmuję się m.in. obrotem ziemią.
Wyszukuje ciekawe transakcje – kupuje, sprzedaje.
Podzielił się ze mną swoimi spostrzeżeniami, które potwierdzają moje doświadczenia.
Powiedział :
” Robert teraz jest czas na kupowanie okazji ziemskich – podobnie jak było to 8 lat temu. Ceny są niskie, podaż większa. Inwestycje kapitałowe ( giełda, fundusze ) cieszą się mniejszym zainteresowaniem.
Pośrednicy mają zastój w obrocie nieruchomościami zabudowanymi ( mieszkaniami ) i chętnie podejmują temat obrotu ziemią. Sprzedający ułatwiają nabycie – poprzez niskie ceny i możliwość rozłożenia płatności w czasie “.
Podał przy tym przykład nabycia takiej okazji sprzed 8 lat.
Będąc w serwisie samochodowym na przeglądzie auta siedział w biurze serwisu oczekując na naprawę auta.
Z nudów wziął do ręki jedną z gazet leżącą na stoliku i zaczął ją wertować w części gdzie zamieszczone były ogłoszenia.
Natrafił na ogłoszenie o sprzedaży ziemi – za 0,60 zł / m2. Zadzwonił z ciekawości – czy ogłoszenie jest aktualne.
Zapytał o kilka szczegółów i umówił się z właścicielem że w ciągu 2 h podjedzie na spotkanie z nim.
Po odbiorze auta podjechał szybko do bankomatu wypłacić kilka tysięcy zł ( celem ewentualnego zadatku ) a następnie na spotkanie z właścicielem.
Jeszcze tego samego dnia podpisał umowę przedwstępną.
Po 3 latach sprzedał tę nieruchomość gruntową za 9 zł/ m2 – co oznacza że zysk roczny był na poziomie 146.62 %.
Cóż ma to wspólnego z Nikodemem Dyzmą ? Otóż jak twierdzi mój znajomy ma – i to dużo.
Przytoczył tutaj powiedzenie Nikodema Dyzmy ( w tej roli niezapomniany Roman Wilhelmi ) o podejmowaniu decyzji : “ Umiejętność podejmowania trafnych decyzji to umiejętność podejmowania szybkich decyzji ”
Przykład ten potwierdza, że okazje są wśród nas a my często ich nie zauważamy ( albo nie chcemy zauważać ) a kluczem do sukcesu jest umiejętność podjęcia szybkiej decyzji.
Ja też uczestniczę w transakcjach gdzie umiejętność podjęcia szybkiej decyzji jest kluczem do sukcesu.
- Published in Artykuły
Jak mieć więcej – kilka słów o optymalizacji…
Każdy z nas posiada różne rodzaje aktywów których nie wykorzystuje w pełni.
Zastanów się co dają Ci wszystkie rodzaje posiadanych aktywów – a nie tylko te które dają Ci największe zyski.
Jeśli zaprzęgniesz wszystkie swoje aktywa do ciężkiej pracy szybciej staniesz się bogaty. Podobnie jak w grze w szachy – wszystkie Twoje figury powinny współpracować aby wyeliminować króla przeciwnika – musisz mieć strategię a nie wdawać się w pojedynki na planszy i działać każdą figurą z osobna. Kluczowym słowem jest tu skupienie na celu – szczególnie widoczne jest to przy próbie skupienia promieni słonecznych przez lupę aby dokonać zapłonu. Jeśli nie skupisz wszystkich promieni przechodzących przez lupę – a będę one rozproszone w różne strony nic z tego nie wyjdzie.
Przyjrzyj się swoim aktywom z punktu widzenia produktywności i przychodu który dla Ciebie generują. Oblicz ile % rocznie każde z nich daje Ci zarobić i zastanów się w co zamienić aktywa mniej dochodowe aby przynosiły większe zyski.
Musisz dokonać restrukturyzacji swoich aktywów jeśli obecnie generowane dochody z nich nie wystarczają na pokrycie Twoich wydatków ( warto też zastanowić się nad zmniejszeniem wydatków – pasywów ). Warto jest przy tym obliczyć kwotę jaka jest ci potrzebna aby uzyskać wolność finansową ( dochody pasywne – koszty ). Jeśli koszty są większe od dochodów musisz zwiększyć kwotę przepływu pieniężnego.
Zrób także zestawienie aktywów które nie generują Ci dochodów ( aktywa niedochodowe np. łódź, kolekcja znaczków, biżuteria, mebel, kolejny samochód itp. ) lub nawet generują duże koszty ( warto wtedy zamienić np. auto o dużym spalaniu na takie które spala mnie lub po prostu je sprzedać ) .
Możesz je spieniężyć i w ten sposób za uzyskaną gotówkę kupić ( zamienić ) na aktywa które przynoszą dochód pasywny. Zawsze jednak musisz brać pod uwagę czy sprzedaż danego aktywa nie wpłynie negatywnie na Twoje życie.
Pamiętaj – zamieniaj aktywa na bardziej dochodowe biorąc pod uwagę także to, które z nich są obciążone mniejszymi podatkami ( z zasady przepływ pieniężny i zyski niego nie są obciążone podatkami a np. zyski z pracy i inwestycji kapitałowych są nimi obciążone )
Taka metoda pozwoli Ci szybciej osiągnąć wolność finansową bez potrzeby dokonywania dodatkowych nakładów finansowych ani nawet często żadnych zmian ( lub niewielkie) w strukturze wydatków.
- Published in Artykuły
O pomysłach na emeryturę i inwestycjach w grunty…
W ostatnim czasie dużo pisze się o przyszłych emeryturach.
W związku z tym dzisiaj trochę moich ( i nie tylko ) przemyśleń i przewidywań dotyczących emerytur.
O emeryturach można by pisać w nieskończoność. Jak powszechnie wiadomo jest to świadczenie ( a nie przywilej ) i jak określił to Robert Gwiazdowski z Centrum im. Adama Smitha – „ to cud że ZUS jeszcze je wypłaca „ ( artykuł na money.pl).
Jak stwierdził to autor artykułu Jan Piński „ artykuł na money.pl„ – „Obecny system wypłacania emerytur jest zwyczajną piramidą finansową. Podniesienie wieku emerytalnego mężczyzn o 2 lata i kobiet o 7 lat tylko i wyłącznie przedłuży agonię systemu. „
„ Eksperci nie pozostawiają złudzeń: w ZUS nie ma pieniędzy, a liczba osób w wieku produkcyjnym będzie się zmniejszać, więc własne oszczędności to jedyna pewna droga do emerytury „ ( artykuł polskieradio.pl ).
I dalej : „ Grecji parlament z dnia na dzień obniżył świadczenia emerytalne aż o 20 proc. To dowód, że emerytura nie jest niezbywalnym prawem, tylko zależy od kondycji finansowej państwa – mówi w rozmowie z “Gazetą Polską Codziennie” dr Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha „
O tym że emerytura nie jest niezbywalnym prawem zdecydował już w 2006 Trybunał Konstytucyjny określając warunki pod jakimi będzie wypłacana tj. jeśli Polska będzie miała na to pieniądze a emeryt nie będzie miał żadnych innych przychodów ( nawet 1 grosza ) z jakiejkolwiek pracy, inwestycji itp.
Andrzej Sadowski w artykule dodaje „ że może dojść do sytuacji, w której emerytury będą wypłacane, ale nie starczą na podstawowe potrzeby. Zdaniem Sadowskiego, to nieprawda, że jeśli będziemy dłużej pracowali, dostaniemy wyższe emerytury, bo w stosunku do liczby emerytów będzie za mało osób w wieku produkcyjnym. „
Przedłużanie wieku emerytalnego to ślepa uliczka – nie powinno się długo pracować ale efektywnie – tak aby przeciągu kilku, kilkunastu lat zapewnić sobie emeryturę i odejść na nią w wieku w którym możemy jeszcze cieszyć się życiem. To pieniądze zarobione powinny pracować na emeryta/ rentiera.
Niektórzy nawet wyliczyli ile Państwo Polskie zarobi na wydłużeniu wieku emerytalnego – kosztem przyszłego emeryta ( artykuł na money.pl)
Autor kolejnego artykułu „ emerytur nie będzie „ ( artykuł na money.pl ) – podaje nawet konkretny termin kiedy system emerytalny padnie – „Za 20, najdalej 30 lat (a to jest wersja optymistyczna) system emerytalny padnie. I żadnych emerytur nie będzie….z państwowymi gwarantowanymi emeryturami możemy się – my trzydziesto[pauza], czterdziestolatki – pożegnać. Państwo ich – co uczciwie, choć bardzo ostrożnie przyznał wicepremier Waldemar Pawlak – nie zapewni. „
Pojawiają się pomysły sfinansowania emerytur z gazu łupkowego ( artykuł artykuł na money.pl ).
Ciekawe tylko co się stanie jeśli okaże się że gazu jest mniej niż zakładano ?
Zwraca uwagę na nieodwracalne procesy demograficzne. „ Wyniki prognozy demograficznej należy w tym kontekście uznać za co najmniej niepokojące. Liczebność całej populacji Polski spada z obecnych 38,1 mln do poziomu 36,0 mln w 2035 r. i do około 30,6 mln w 2060 r., przy czym istotnie zmienia się jej struktura wiekowa. Przez większość prognozowanego okresu (do 2055 r.) liczba ludności w wieku poprodukcyjnym rośnie i w roku 2027 osiąga poziom półtorakrotnie większy niż w 2007 r., a w 2055 r. już o około 90% większy niż w 2007r. „
Zatrważająca też jest nasza ignorancja inwestycyjna –„ Badania przeprowadzone w styczniu przez Instytut Homo Homini na zlecenie Deutsche Banku PBC pokazują, że 80 proc. Polaków nie wyciągnęło żadnych wniosków z toczącej się w ubiegłym roku dyskusji na temat reformy emerytalnej i nie zamierza oszczędzać na emeryturę. „ Na końcu autor zadaje pytanie pod którym i ja się podpisuję – „Czy w obecnej sytuacji stać Kowalskiego na nie oszczędzanie? „
„ Premier Donald Tusk ostrzegał podczas spotkania z pracownicami m.in. z “S” i OPZZ, że jeśli nie będzie podniesienia wieku emerytalnego, nastąpi katastrofa m.in. finansów, rynku pracy. Kobiety odpowiadały, że nie wytrzymają pracy do 67. roku życia – „ Proszę powiedzieć mi, która kobieta w wieku 67 lat będzie w stanie pracować na kasie, gdzie przerzuca kilka ton, gdzie ma narzucone tempo skanowania, gdzie ma ograniczyć czas pusty, gdzie ma narzucone wiele innych obowiązków – pytała wiceprzewodnicząca Polskiej Partii Pracy oraz WZZ Sierpień’80 Elżbieta Fornalczyk – ( artykuł na pb.pl ).
Nawiązując od wypowiedzi p. Elżbiety Fornalczyk bardzo ciekawą tezę ( zgadzam się z nią w 100 % ) wysunął socjolog z uniwersytetu w Uppsali dr Roland Paulsen – „ sprowadza się ona w dużym skrócie do odwiecznego dylematu, czy praca jest błogosławieństwem, czy przekleństwem ludzkości. W swojej książce „ Społeczeństwo pracy „ pyta, jaki jest cel pracy przez 8 godzin, dzień po dniu, do późnej starości?Praca stała się swego rodzaju religią. Paulsen powołuje się na Arystotelesa i Platona, którzy uważali, że praca ogłupia. Są bowiem w życiu inne wartości niż tylko praca, podkreśla. Nawołujących do wydłużenia okresu pracy nazywa demagogami. Praca, według Paulsena, powoduje jedynie utrwalenie obecnych struktur władzy „
W Szwecji -( artykuł na money.pl ) – „ najprawdopodobniej przyjęty zostanie elastyczny model duński ( emerytalny ) , zakładający indeksowanie wieku emerytalnego w miarę, jak wydłuża się przeciętne życie człowieka w kraju „. Innymi słowy nigdy nie będziesz wiedział w jakim wieku przejdziesz na emeryturę !
Z kolei w ciekawym artykule – „ Tylko 2 % z nas będzie miało za co żyć na emeryturze „ ( artykuł na money.pl ) – autor pokazuje jakie źródła dochodów na emeryturze mają mieszkańcy poszczególnych krajów UE. Patrząc na to skąd osoby wieku powyżej 65 lat czerpią dochody widać, że jesteśmy wśród państw, w których wypłata publicznych świadczeń stanowi ponad 75 proc. dochodu emerytów. Tymczasem dobrowolne oszczędności/ aktywa są głównym źródłem dochodów emerytów w USA. W Wielkiej Brytanii, Kanadzie i Holandii – oszczędności z tego tytułu stanowią około 40 proc. dochodu emerytów, w Danii, Irlandii i Norwegii – jest to około 30 proc, a w Niemczech – 15 proc. W Finlandii aktywa które utrzymują emeryta stanowią aż 74 % jego dochodów – a emerytura tylko 14 % !!! Niestety zdecydowana większość Polaków oczekuje nadal, że utrzymanie w sędziwym wieku zapewni im emerytura z państwowego systemu… Prof. Stanisław Gomułka wskazuje, źródłem dochodu ( dodatkowym ) może być np. nieruchomość. –To dość powszechny sposób pomnażania kapitału na całym świecie. Minister Rostowski nazywa go wręcz IV filarem – mówi ekonomista „
W artykule – współczesne systemy emerytalne ( artykuł na money.pl ) – autor zauważa, że „ najgroźniejsza dla rządowych budżetów fala demograficzna ma uderzyć między 2025 a 2040 rokiem. W niektórych krajach – m.in. w Grecji i Hiszpanii – jeszcze w tej dekadzie. Na tym nie koniec. „Demograficzna bomba” zagraża też największym gospodarkom rozwijającym się: Indiom i Chinom, które w okresie stagnacji krajów Zachodu, są lokomotywami światowego wzrostu. Niezależnie od miejsca zamieszkania jedynym skutecznym sposobem na zapewnienie bezpiecznej finansowo przyszłości jest oszczędzanie na własną rękę – przekonują ekonomiści „
„ Polskie obligacje rządowe sprzedawano obywatelom pod hasłem “zysk bez ryzyka”. Podobnie było w Grecji, gdzie greckie fundusze emerytalne kupiły obligacje swojego rządu o wartości 27 mld euro. Dziś, jeśli pójdą się na kompromis, “stracą połowę tych pieniędzy”. Greckie związki zawodowe uprzedzają, że “skończy się katastrofą dla milionów obecnych i przyszłych emerytów“. OFE powinny poinformować, ile papierów rządowych mają u siebie jako “gwarancję” przyszłych wypłat emerytalnych dla naszych obywateli. Trzeba odciągać moment wypłat i wydłużać wiek emerytalny jak się da. ( inwestycje.pl )
Politykom nie zależy natomiast na emeryturze przeciętnego Polaka ( artykuł na pb.pl ) – „Na czytanie obywatelskiego projektu ustawy o prawie do naszych emerytur przyszło w porywie trzech posłów! – To nie jest sprzątanie sali sejmowej. To jest stopień zainteresowania części posłów projektem obywatelskim OPZZ. Tych panów wybraliśmy, dobrze im płacimy, wcześniej wysyłamy na emerytury. A może powinniśmy im już podziękować – piszą związkowcy na Facebooku. „
W dzisiejszych czasach inflacja i wzrastające podatki powodują zubożenie – szczególnie biedniejszej części społeczeństwa „ Rządowi nie musi zależeć na spadku cen. Dzięki temu wpływy z VAT mogą być większe od planu ” ( artykuł na money.pl )
W myśl zasady – rząd się zawsze wyżywi nawet „ niższe od planu wpływy z PIT, spowodowane ograniczaniem zatrudnienia przez firmy, wzrostem bezrobocia i niskim tempem wzrostu płac „ nie spowodują mniejszych przychodów budżetu Państwa. Jak pisze autor „ tu z pomocą może przyjść wyższa inflacja. Progi w PIT są bowiem zamrożone. – A to oznacza, że efektywne stawki podatku wzrosną. To może neutralizować efekt wyhamowania wzrostu dochodów ludności – uważa Maliszewski. „
A co do inflacji która oficjalnie wynosi 4,3 % . Nawet gdyby przyjąć, że osoba pracująca na etacie miała podwyżkę właśnie o ten wskaźnik to i tak ceny usług i towarów wpływających na życie tej osoby wzrosły często ponad 2 krotnie. Po prostu siła nabywcza pieniędzy przeciętnego Polaka stale maleje.
Poza tym klasa średnia zanika. Jak czytamy w artykule ( artykuł na money.pl ) – „ prawdziwym przegranym rozpoczętego w 2008 r. kryzysu finansowego jest klasa średnia. Jej siła nabywcza została zasadniczo rozwodniona przez wysokie ceny energii i surowców oraz niskie ceny siły roboczej. Obecnie, jedynie przeciążone banki i rządy mają nieograniczony dostęp do kapitału. Innymi słowy, rządy zjadają coraz większy kawałek ciasta, zostawiając rynkom prywatnym jedynie okruchy. „
Niektóre Państwa w obliczu braku środków posuwają się do kuriozalnych pomysłów i je realizują. Przykład USA – gdzie w stanie Kalifornia zwolniono część więźniów z powodu braku środków na ich utrzymanie. Wypłaty dla pracowników stanowych realizuje się częściowo w bonach. Państwo może nawet posunąć się do konfiskaty majątku obywateli – ( artykuł na pb.pl)
W Hiszpanii natomiast zalegalizowano nawet uprawę marihuanę z powodu kłopotów finansowych gmin i zmniejszających się wpływów z podatków…
Warto jest zastanowić się nad własną „ emeryturą „ i zauważyć, że „ nowe Inwestycje komunikacyjne w okolicach największych aglomeracji, które zostaną oddane w najbliższym czasie, przyczynią się do wzrostu cen gruntów – ( artykuł na money.pl ).
Do największych zmian w cenach w związku z oddawany inwestycjami komunikacyjnymi dojdzie na terenach położonych w większej odległości od centrów aglomeracji, gdzie do tej pory ceny ziemi nie były wygórowane. „
„ Ceny gruntów wzrastają również z powodu migracji ludności – „ w ostatnich 5 latach prawie 320 tys. osób wyprowadziło się z miast wojewódzkich do domów na wsi – wynika z danych GUS” ( artykuł na money.pl )
„ Polacy coraz częściej sami troszczą się o przyszłe emerytury, nie oglądając się na rząd. Jako najlepsze zabezpieczenie na starość wybierają inwestycje w nieruchomości, czyli takie, nad którymi mają poczucie kontroli. Potwierdzają to również najnowsze badania IHH. Wynika z nich, że dla 65, 6 proc. Polaków (badano blisko 2 tys. osób aktywnych zawodowo, wybranych losowo z całego kraju), najlepszym zabezpieczeniem finansowym na starość jest właśnie zakup domu, mieszkania lub ziemi. Szczególnie to ostatnie rozwiązanie (zakup ziemi) jest przez Polaków w ostatnich latach doceniane. „.
Za ostatnie 7 lat ceny gruntów wzrosty o 203 % z samego tylko upływu czasu ( w tym samym czasie lokaty bankowe dały 38 % zysku brutto a giełda tylko niecałe 10 % )….
- Published in Artykuły
2011 rokiem inwestycji w grunty…
Artykuł, który ukazał się na portalu inwestycje.pl pokazuje jaki potencjał zysku kryje sie w ziemi.
A więc :
” Nieprzerwana dobra passa
Patrząc na ten rynek w dłuższej – siedmioletniej – perspektywie bez trudu dojdziemy do wniosku, że ziemia rolna była jednym z najbardziej atrakcyjnych form lokowania kapitału. Dostępne za ten okres dane pokazują, że przeciętny grunt rolny zdrożał o 203,2%.
Dla porównania gdyby pod koniec 2004 roku odłożyć pieniądze na przeciętną roczną lokatę, którą odnawiałoby się co roku na przeciętnych rynkowych warunkach, inwestor osiągnąłby do końca zeszłego roku całkowitą stopę zwrotu na poziomie 38% brutto.
W analogicznym okresie notowania warszawskiego indeksu największych spółek wzrosły zaledwie o 9,4%. ”
Jak widać zyski z samego tylko upływu czasu w ” przeciętny ” grunt przekroczyły 6 – krotnie zyski z lokaty bankowej i aż 20-krotnie zyski z giełdy !
Poniżej wykres jak drożały grunty na przestrzeni ostatnich ” prawie ” 20 lat.
Treeneo
Poza tym widać braki wahań cen, ponieważ rynek gruntów nie podlega spekulacji – co opisuje autor artykułu poniżej :
” Co więcej, rynek gruntów nigdy nie osiągnął poziomu spekulacyjnego, z jakimi mieliśmy do czynienia na rynku nieruchomości mieszkaniowych w dużych miastach. ”
Zyski przedstawione w artykule ( 203 % ) mogą być wielokrotnie wyższe ( pokazuje to choćby przykład inwestrora z projektu TUTAJ – który używając dźwigni finansowej w niecały rok uzyskał ponad 530 % – bez żadnych dodatkowych działań czy nakładów finansowych ) – autor artykułu tak to opisuje :
” Zmiany cen to nie wszystko
Ale uwaga! Zmiana trendu na rynku nie musi paradoksalnie oznaczać braku opłacalności inwestowania w grunty rolne. Te nabywane są często przez inwestorów, którzy głównych źródeł zysku upatrują nie w samym wzroście wartości ziemi rolnej, ale w zmianie przeznaczenia nieruchomości z rolnego na budowlany lub podziale dużego areału na mniejsze działki w myśl zasady, że im mniejsza sprzedawana nieruchomość, tym wyższa jej cena w przeliczeniu na metr. Wzrost wartości nieruchomości rolnej może być też konsekwencją zmiany przeznaczenia działki lub budowy infrastruktury np. dróg, obwodnic, mostów. Takie trafione inwestycje potrafią generować kilkukrotnie wyższe stopy zwrotu niż obserwowane dotychczas roczne wzrosty cen gruntów rolnych. ”
Jeśli zastanawiasz się w co inwestować to chyba już znalazłeś odpowiedź 🙂
- Published in Artykuły
Ceny gruntów rosną…
Na portalu Puls Biznesu ukazał się artykuł ”
”
Dla inwestorów informacja o tym, że ceny gruntów rosną nie jest nowością. Ceny te rosną już od II wojny światowej i co najważniejsze nadal będą rosły i dzięki temu można na nich cały czas nieźle zarabiać.
Grunty po prostu nie są podatne na kryzys tak jak nieruchomości zabudowane.
- Published in Artykuły
Wynik Łukasza – 3500 % w 8 miesięcy…
Napisał do mnie jeden z subskrybentów mojego kursu Inwestycje Ziemskie – Łukasz.
Łukasz postanowił podzielić się swoim wynikiem w inwestowaniu w nieruchomości w odpowiedzi na moje wyniki inwestycyjne ( i stopy zwrotu ) zamieszczone w jednym z kursowych maili.
Zobacz co do mnie napisał :
” Witaj Robert.
Koniecznie prosiłeś o przykłady na lepsze procenty zysku bo z chęcią ………
COŚ W CO KOMPLETNIE NIE UWIERZYSZ
BANKI PRZEŚCIGAJĄ SIĘ w „rewelacyjnych” ofertach lokat 5%, 6% w skali
roku. Ogromną ilość marzeń możesz spełnić za te kokosy, które Ci wypłacą. Po
prostu rewelacyjne zyski.
Ja Łukasz ( nazwisko do mojej wiadomości ) koleś po maturze, z jednym rokiem powtarzanej klasy w samochodówce , z wykształcenia mechanik, śmiało mógłbym powiedzieć, że imbecyl finansowy:
Uzyskałem zwrot z zainwestowanych pieniędzy ponad 3500%,
w czasie 8 miesięcy.
Proste. Włożyliśmy w temat 1411,22zł. Uzyskaliśmy dochód 50.000zł. Sam
sobie oblicz ile to procent, i pomyśl ile procent zaproponuje Ci bank. ”
I co Ty na to ?
Łukasz napisał nawet na ten temat e-booka.
Jak widać każdy może – nieruchomości dają takie możliwości. Gratuluję Łukaszu !
Gdyby chcieć uzyskać taki wynik na lokacie w banku ( nawet nie licząc inflacji ) potrzeba ok. 65 lat !
P.S. Łukasz w swoich obliczeniach świadomie pomylił się na swoją niekorzyść bo tak naprawdę jego stopa zwrotu wynosi… oblicz sam a wynik na pewno zaskoczy
- Published in Artykuły
Jak wybrać najlepszą inwestycję…
Czym się kierować przy wyborze najlepszej inwestycji – z tym pytaniem spotykam się często w szczególności w ostatnim czasie.
Odpowiedzi na nie udziela Robert Kiyosaki – amerykański inwestor, milioner, autor bestsellerów.
Na początku powinniśmy odpowiedzieć sobie na pytanie – czy inwestuję dla zysku kapitałowego czy dla przepływu pieniężnego ?
Oto co Robert pisze porównując ten możliwy wybór :
” Gdy inwestujesz w celu uzyskania przepływu pieniężnego inwestujesz w gwarancję zwrotu pieniędzy. Jeśli inwestujesz dla zysków kapitałowych inwestujesz w nadzieję, a to jest największy złodziej ze wszystkich .
Ludzie którzy nie potrafią znaleźć inwestycji dzisiaj ( dla przepływu pieniężnego ) , ryzykują łudząc się obietnicą na przyszłość. Bardziej żywią nadzieję niż liczą na inteligencję. Mają marzenia, więc kupują kłamstwa. Nie potrafiąc znaleźć przepływu pieniężnego już dziś inwestują w nadzieję osiągania zysków kapitałowych jutro. W dodatku inwestują bez gwarancji zwrotu pieniędzy „
Żeby rozstrzygnąć, która inwestycja jest najlepsza odpowiedz sobie na pytania w jakim celu inwestujesz :
Cele inwestowania :
– Przepływ pieniężny
– Przywileje podatkowe
– Zyski kapitałowe
Pamiętaj tylko, że często tzw. Okazja = chciwość + głupota
Wiąże się to z tym, że z reguły nie będąc expertami kierujemy się tylko jednym parametrem – ceną.
Robert Kiyosaki napisał coś na ten temat :
” Nikt






